Piątek, piąteczek, piątunio… Te pieszczotliwe zdrobnienia potwierdzają wyjątkowość tego dnia. Nie bez powodu jest to ulubiony dzień tygodnia wielu pracowników w branży IT. Wyznacza on magiczną granicę między tygodniem pracy, a weekendem.
Gdy pracowałam w firmach z elastycznym trybem pracy, to zawsze mi zależało, by w piątek zacząć pracę jak najwcześniej. Miałam wtedy poczucie, że mój weekend się wydłuża. Z drugiej strony motywowało mnie to też, by efektywniej pracować i nie zostawiać otwartych tematów w pracy na piątek. Więc tak naprawdę taki elastyczny tryb pracy daje obu stronom – pracownikowi i pracodawcy – układ win-win. Spotkałam się też z innymi rozwiązaniami stosowanymi przez pracodawców w branży IT, dzięki którym piątek jest pozytywnie kojarzony przez pracowników. W niektórych firmach piątki są oficjalnym dniem bez spotkań, w innych jest to dzień bez pracy projektowej i pracownicy mają wtedy czas na rozwój osobisty. W niektórych firmach w piątki są darmowe lunche lub też imprezy po pracy. Także jak widzisz, magię piątku celebrują nawet pracodawcy.
Jak widzisz problem pracy “byle do piąteczku” jest dość poważny. Lepiej go nie lekceważyć. Może dotknąć każdego. Ja również znalazłam się w takiej sytuacji. Gdy na studiach podjęłam pierwszą pracę w branży IT, po niecałych dwóch latach pracy byłam o krok od wypalenia zawodowego. Aż boję się pomyśleć jak mogła skończyć się ta historia! Miałam wtedy sporo szczęścia w nieszczęściu. Firma, dla której wtedy pracowałam nie przedłużyła mi umowy. Ta sytuacja pomogła mi uniknąć wypalenia zawodowego i była trampoliną dla mojej dalszej kariery.
Uważam jednak, że lepiej zapobiegać chorobom niż je leczyć. Dlatego chciałabym Cię zachęcić do zrobienia testu na wypalenie zawodowe.
Na początek zastanów się czy zauważasz u siebie któryś z symptomów opisanych w tym artykule. Nawet jeżeli znajdziesz ich kilka, to nie wpadaj w panikę. Polecam Ci zacząć prowadzić dziennik i notować negatywne symptomy, gdy będziesz je odczuwać w związku z pracą. Mam też dla Ciebie drugie proste ćwiczenie, które pomoże Ci zidentyfikować potencjalny problem. Zacznij od nastawienia budzika na 16:00 w niedzielę. Ważne, by wraz z dźwiękiem pojawiło się powiadomienie tekstowe na telefonie informujące Cię o nowym tygodniu pracy, np. “Już jutro nowy tydzień pracy.” W kolejnym kroku odczekaj na budzik w niedzielę, przeczytaj komunikat i zastanów się co czujesz? Pozytywne emocje – radość, ekscytację czy może wręcz przeciwnie – strach, złość lub ścisk w żołądku. Tutaj liczy się szczerość wobec samego siebie. Ten test pomoże Ci uświadomić w jakiej sytuacji się znajdujesz. Może się okazać, że jesteś szczęśliwy w życiu zawodowym i wtedy będzie to dla Ciebie informacja, że warto dalej kontynuować tę ścieżkę zawodową. Z drugiej strony może się okazać, że Twoja obecna sytuacja zawodowa jest dla Ciebie niekorzystna i warto rozważyć jej zmianę zanim będzie za późno.
Motywacje do zmiany zawodowej
Dlaczego warto zmotywować się do zmiany zawodowej i wyrwać z trybu pracy “byle do piąteczku”? Zapoznaj się z trzema cennymi zasobami, które tracisz pozostając w bierności zawodowej.
Zdrowie
Pierwszym motywatorem powinna być troska o zdrowie. Jeśli praca wzbudza w Tobie sporo negatywnych emocji, to ma to niekorzystny wpływ na zdrowie – zarówno fizyczne, jak i psychicznie. Negatywne emocje to stres. Z kolei duża ilość stresu znacznie obniża naszą odporność i zwiększa podatność na infekcje. No i ten chroniczny stres może się również przerodzić w zaburzenia psychiczne czy nawet bezsenność. Zbyt mała ilość snu przyczynia się do gorszej koncentracji, braku energii, daje nam poczucie ciągłego zmęczenie w ciągu dnia.
Pytanie, które warto sobie zadać: Czy chcę narażać swoje zdrowie dla pracy?
Energia
Kolejnym motywatorem powinna być dbałość o Twoją życiową energię. Zauważ, że pracując w miejscu, które Cię frustruje, tracisz całą energię. Nie masz już siły, by poświęcać się swoim pasjom po godzinach. Zamiast spędzać czas z rodziną, odsypiasz po powrocie do domu lub ładujesz akumulatory na fotelu przed telewizorem. Na aktywny odpoczynek nie masz już siły. Twoje życiowe akumulatory są wiecznie rozładowane.
Pytanie, które warto sobie zadać: Czy chcę mieć energię do życia tylko w dni wolne od pracy?
Czas
Trzecim aspektem, który być może cię zmotywuje, jest czas. Zauważ, że pracując w miejscu, które Cię frustruje, tracisz czas, którego nigdy już nie odzyskasz. Mógłbyś go poświęcić na rozwój własnej działalności lub też na pracę w miejscu, w którym będziesz się spełniać zawodowo. Zamiast tego marnujesz aż 40 godzin tygodniowo! No i pomyśl sobie, że zamiast marnować czas w pracy, mógłbyś spędzać ten czas z rodziną, obserwując jak dorastają Twoje dzieci.
Pytanie, które warto sobie zadać: Czy za rok będę zadowolony z tego, w jaki sposób wykorzystałem czas na swoje życie zawodowe?
Wiesz już, że praca w niewłaściwym miejscu wykorzystuje Twoje najcenniejsze zasoby – zdrowie, czas i energię. Jak więc widzisz warto zmotywować się do zmiany zawodowej zamiast narażać się na ciągłą frustrację prowadzącą do wypalenia zawodowego. Pamiętaj, że pracujesz, aby żyć, a nie żyjesz, by pracować. Twój czas, energia i zdrowie to najcenniejsze zasoby, jakie posiadasz. Warto gospodarować nimi mądrze, by za kilka lat być zadowolonym ze swoich decyzji.

